Postępy w budowie.

Zbroja Mandaloriańska, budowa stroju, cz. 19

Elektronika dalmierza.
Zdjęcie 59: Elektronika dalmierza.

Lutowanie rozpocząłem koło 21 godziny. Myślałem, że w godzinę się wyrobię. O 3 rano elektronika była poskładana a diody migały jak należy. Cały układ jest zbudowany na podwójnym zegarze NE556N i nie jest trudny do zbudowania. Pierwsza, czerwona dioda miga około 1 razu na sekundę (znajduje się dokładnie 1178,1 milisekundy w trybie włączonym i 1108 milisekund w trybie wyłączonym), druga czerwona dioda miga około 2 razy na sekundę (dokładnie 518,364 milisekundy w trybie włączonym i 487,872 milisekundy w trybie wyłączonym). Obie czerwone diody są widoczne z zewnątrz. Trzecia dioda, zielona świeci cały czas i oświetla wnętrze obudowy dalmierza, albo jak kto woli – podświetla soczewkę dalmierza. Całość zasilana jest dwiema pastylkowymi bateriami o łącznym napięciu 6V. Obie baterie znajdują się w specjalnym mocowaniu wewnątrz obudowy dalmierza. Dodatkowo elektronika wyposażona jest we włącznik grawitacyjny. Włącznik ten za pomocą małej, pozłacanej kulki zwiera dwie części swojej obudowy zamykając obwód, gdy włącznik jest w określonej pozycji. W tym przypadku cała elektronika działa tylko gdy dalmierz jest w pozycji poziomej, a wyłączona gdy antenka wystaje nad hełm – w ramach oszczędzania baterii. Niestety cały układ zajmuje nieco więcej miejsca niż przewidziałem, co będzie musiało skończyć się drobną przebudową soczewki dalmierza – który będzie jednak bardziej przypominać filmowy.

Postępy w budowie.
Zdjęcie 60: Postępy w budowie.

Kolejne zdjęcie przedstawia wszystkie elementy zbroi, jakie udało mi się do tej pory spreparować. Hełm, wraz ze wszystkimi elementami wymaga jeszcze pracy. Wszystkie elementy poza bronią zostaną postarzone, Dalmierz wymaga odpowiedniej soczewki.

Dla Waszej wiadomości. Broń jest to nieco mniejsza od filmowej wersji zabawka używana przez droidy Federacji Handlowej, czyli blaster E-5. Ma wbudowaną czerwoną, migającą diodę w lufie w celu imitowania strzałów, miał też wbudowany wibrator i głośnik, ale wibrator został odłączony by oszczędzać baterię a z głośnika wydobywały się odgłosy karabinu maszynowego z dzisiejszych czasów, nie mające nic wspólnego z blasterem.

Teraz czas zdobyć PCV lub plexi w celu zbudowania pozostałych płyt zbroi. Ale najpierw wykończenie hełmu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 − trzy =