Stary(?) hełm.

Zbroja Mandaloriańska, budowa stroju, cz. 22

Powyginałem nieco płytki zbroi, dorwałem się także do kombinezonu. Potrzebuje teraz formy na hełm, wyciąć plecak i posklejać niektóre elementy jak gauntlety czy ochraniacz krocza, muszę też wymyślić jak zamocować do PCV śruby do przymocowania elementów zbroi do materiału kombinezonu i kamizelki.

Kombinezon.
Zdjęcie 65: Kombinezon.

Pierwsze foto na dziś. Kombinezon mechanika z niemieckiej armii. Będzie doskonałym podkładem dla całej zbroiczki. Jest co prawda bardziej oliwkowy niż szary, ale parę dni na słońcu powinno go odbarwić we właściwa stronę, o ile jakość koloru nie jest bardzo wysoka. Cały kombinezon składa się z dwóch warstw, zewnętrznej z płótna i wewnętrznej z polaru (lub czegoś podobnego). Wewnętrzną część można wypiąć, zatem dopasować grubość kombinezonu do warunków panujących w lecie lub zimie. Cena to około 120 złotych w demobilu.

Zbroiczka.
Zdjęcie 66: Zbroiczka.

Drugie zdjęcie to podgląd powyginanych elementów zbroi. Są to tylko elementy gotowe do dalszej obróbki, tj. głównie do malowania. Pozostałe elementy, nie widoczne na zdjęciu, wymagają jeszcze klejenia przed wyginaniem i samego wyginania. Płyta tylna jest tymczasowo przyklejona do kołnierza, jednak po zainstalowaniu na kamizelce pomiędzy tymi dwoma elementami powstanie około centymetra przerwy, tak jak na zbroi Jango.

Nowy(?) hełm.
Zdjęcie 67: Nowy(?) hełm.

Tak wyglądała próba zrobienia hełmu z PCV, niestety hełm wyszedł kiepsko, wymaga bardzo dużego nakładu pracy z uformowaniem kopuły, także z odpowiednim zabezpieczeniem kopuły, szpachlowanie, szlifowanie itd. Poza tym wyszedł odrobinę zbyt ciasny. W skrócie – trafi do recyklingu, może da się odzyskać nieco materiału z niego na inne elementy zbroi, może…

Stary(?) hełm.
Zdjęcie 68: Stary(?) hełm.

“Stary” hełm jest mniej więcej w 90-95% gotowy do użycia. Wymaga właściwie tylko zamocowania dalmierza, szybki i kolejnego pomalowania. Jest jednak nieco zbyt delikatny, jak na mój gust. Bał bym się go używać jako rekwizytu, dlatego po wykończeniu trafi jako model do formy, z której wydłubię finalny hełm wykonany w 100% z laminatu.

Tyle na razie. Głównym celem na tę chwilę jest doprowadzenie kostiumu w najbliższych 100 dniach do poziomu umożliwiającego wyjście na ulicę. Muszę zatem wykończyć całkiem sporo elementów. Będzie to jednak wymagać sporo czasu i pieniędzy, ale mam nadzieję, że wkrótce całość będzie mogła być użyta w praktyce. Po tych 100 dniach, po uruchomieniu kostiumu w formie minimalnej będę pracować nad pozostałymi detalami, pomyślę też o dodatkowym uzbrojeniu…

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jeden + cztery =